przerażeni turyści uciekają w pośpiechu 

jakiś kamień z Barbakanu stoczył się po piachu

na kogo na kogo na mnie czy też na ciebie

przerażeni turyści uciekają galopem
Dzwon Zygmunta zatoczył koło runął w dół ze stropem

na kogo na kogo na mnie czy też na ciebie

przerażeni turyści uciekają przerażeni
Wawel trąca tynkiem Wawel trąca kamieniem

na kogo na kogo na mnie czy też na ciebie


Niech kończy się świat.

Pojutrze czy dziś - nieważne.
Niech rozpadnie się na pół,
albo niech coś zgniecie go na miazgę.

Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.

Hej Mała!Nie strasz mnie kolegami!
Nie wyciągaj mi tu środkowego palca!
Nawet nie znasz mnie,
a może i znasz, ale nie do końca.

Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
(Hej!)

Jestem Polakiem.
Nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem.
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa:
bez czy w pasach bezpieczeństwa?

Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza,
czysty jak łza.