Zabierz mnie na drugą stronę

Zabierz mnie gdzie wszystko ma swój sens
Gdzie wszystko ułożone
Jak policyjny pies

To koniec zabiliśmy w sobie wszystko
To koniec mogliśmy więcej
Przykro

Pchnij mnie kuchennym nożem
Wypuść na mnie swoje lwy
Ja nie chce więcej biec w ogonie
Wolę z przodu tak jak ty

To koniec...

Wszyscy razem w jedną stronę
Wszyscy razem nie ma czego się bać
Śpiewajmy tonem wyzwolonym
Sialalala..

To koniec...




Jeśli nie rozjadą nas czołgi

Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Jeśli żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy

Mamy spore szanse, mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień,
przeżyć jeszcze jeden taki dzień

Jeśli nie pijani lekarze
Jeśli nie fałszywi kronikarze
Jeśli się okaże że
(Oj)Nie jest do końca tak źle
Jeśli nie broń atomowa
Jeśli nie gwiazda supernova
O ile nie rozdziobią nas kruki i gile

Mamy spore szanse, mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień,
przeżyć jeszcze jeden taki dzień

Jeśli wiatr nas nie przepędzi
Jeśli nie zerwane więzi
Jeśli nie zaczepny granat
Jeśli nie szarpana rana (rana)

Mamy spore szanse, mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień,
przeżyć jeszcze jeden taki dzień