Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy

które mało nas obchodzą
Chyba więcej szczęścia mają
nie co ci się rodzą
a ci co umierają
Tamci wynaleźli bomby
Ci niezrozumiałe akty prawne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę

To mówię ja do Ciebie...

Wokół tyle jest przestrzeni
Co z tego kiedy ludzi jest za wiele
Jednoznacznie trudno orzec
Którzy to wrogowie
Którzy przyjaciele
Jedni wciąż się uśmiechają
Inni wypytują o rzeczy mało ważne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę

To mówię ja do Ciebie...

Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło
Kupię nóż
Zostawię tylko dwoje


Tylko ja i ty....


Jestem drzewem kochają mnie dzieci

Jestem drzewem kochają samobójcy i psy
Jestem szczęśliwy i wieję na zachód
I choć niewiele mówię
Mam wielu przyjaciół

Jest jak jest po co zmieniać wszystko
Jest jak jest i tak
Wszystko w końcu trafi szlag

Jestem drzewem kochają mnie dzieci
Jestem drzewem kochają kobiety, poeci
Jestem szczęśliwy chociaż jedną nogą w piachu
I choć niewiele mam wielu przyjaciół

Jest jak jest po co zmieniać wszystko
Jest jak jest i tak
Wszystko w końcu trafi szlag