Niech kończy się świat

pojutrze czy dziś nieważne
niech rozpadnie się na pół
albo niech coś zgniecie go na miazgę

obojętne
tak czy siak
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza

Mała nie strasz mnie kolegami
nie wyciągaj mi tu środkowego palca
nawet nie znasz mnie
a może i znasz ale nie do końca

obojętne...

Jestem Polakiem
nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem
co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa
bez czy w pasach bezpieczeństwa

obojętne...



Świat nie kończy się na ich słowach 

nie kończy się na ich gestach
nie widzisz gdy nie chcesz
nie śmiejesz się prosto w twarz


I zrozum to wreszcie

Że świat nie kończy się na ich szeptach
nie kończy się na ich podniesionych rękach
nieważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna


I zrozum to wreszcie

Świat nie kończy się na ich myślach
nie kończy się na ich pętlach
nie słyszysz gdy nie chcesz
nie śmiejesz się prosto w twarz

I zrozum to wreszcie

Że świat nie kończy się na firmamencie
nie krąży tylko po najwyższych piętrach
Nie liczy się nic liczą się przyspieszone tętna

I zrozum to wreszcie

nieważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna
Nie liczy się nic liczą się przyspieszone tętna