Niech kończy się świat
pojutrze czy dziś nieważne
niech rozpadnie się na pół
albo niech coś zgniecie go na miazgę
obojętne
tak czy siak
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza
Mała nie strasz mnie kolegami
nie wyciągaj mi tu środkowego palca
nawet nie znasz mnie
a może i znasz ale nie do końca
obojętne...
Jestem Polakiem
nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem
co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa
bez czy w pasach bezpieczeństwa
obojętne...
Jestem drzewem kochają mnie dzieci
Jestem drzewem kochają samobójcy i psy
Jestem szczęśliwy i wieję na zachód
I choć niewiele mówię
Mam wielu przyjaciół
Jest jak jest po co zmieniać wszystko
Jest jak jest i tak
Wszystko w końcu trafi szlag
Jestem drzewem kochają mnie dzieci
Jestem drzewem kochają kobiety, poeci
Jestem szczęśliwy chociaż jedną nogą w piachu
I choć niewiele mam wielu przyjaciół
Jest jak jest po co zmieniać wszystko
Jest jak jest i tak
Wszystko w końcu trafi szlag
I nieważne że świat na którym przyszło Ci żyć
lepszym wydawał się być
nieważne nieważne
Że wszyscy na górze gryzą się
a Ty nigdy nie korzystasz tam, gdzie dwóch bije się
nieważne nieważne
Że kiedy przysypie Cię wyciągniesz obie ręce
zanim znajdą Cię, ktoś obetnie Ci je
nieważne nieważne
Że każdy ma tutaj swoje zdanie
Ty masz swoje słowo - rozczarowanie
nieważne nieważne
Z dużej chmury mały deszcz
Z małej chmury duży deszcz
nazywaj sobie to jak chcesz
Z dużej chmury mały deszcz
Z małej chmury duży deszcz
nazywaj sobie to jak chcesz
A ja wole mariuhane
A ja wole mariuhane
A ja wole mariuhane
A ja wole...