Niech kończy się świat.
Pojutrze czy dziś - nieważne.
Niech rozpadnie się na pół,
albo niech coś zgniecie go na miazgę.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Hej Mała!Nie strasz mnie kolegami!
Nie wyciągaj mi tu środkowego palca!
Nawet nie znasz mnie,
a może i znasz, ale nie do końca.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
(Hej!)
Jestem Polakiem.
Nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem.
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa:
bez czy w pasach bezpieczeństwa?
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza.
Obojętne.
Tak czy siak,
nieważne i tak ja
jestem czysty jak łza,
czysty jak łza.
Tak pomiędzy wierszami powiem ci
że gdybyśmy chcieli zbawiać świat
pewnie zostalibyśmy sami
A tak że nie chodzi nam o nic
może tylko o ciepłe strumienie powietrza
przekazywane z ust do ust
jak istota człowieczeństwa
To wtedy ty i ja i zawsze jeszcze ktoś
Zupełnie między nami powiedz mi
co zrobiłabyś gdybyśmy wreszcie
zostali sami
A tak żyjemy w koszarach
jesteśmy celem w grze zwanej manewrami szczęścia
w której my
versus reszta społeczeństwa
Tak ty i ja i zawsze jeszcze ktoś
ty i ja i zawsze jeszcze ktoś
pamiętam dobrze
ruszały się firanki
i wszystko wokół
w zasadzie nieruchomo stały tylko okna i drzwi
Wszystko ucieka gdzieś
Wszystko krąży gdzieś i zanika
Zwykle gubiąc swój sens
Zwykle z tego nic nie wynika
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie zasycha się
Wszystkie naczelne bezczelne
Połykają małe niepodzielne
Zwykle gubiąc swój sens
Wszystko dookoła gryzie się wzajemnie
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie rozkłada się
Wszystko co masz wszystko co mógłbyś mieć
Pali się na stosie
Czarownicy pies
Wszystko rozbiega się gdzieś
Wewnątrz na zewnątrz i gdzieś w obwodach
Nie licz że zatrzyma się
Z góry pod górę po schodach na nogach
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie zasycha się
Wszystko co masz...